piątek, 2 września 2016

6. Przykry poranek, nadzwyczajny patrol, zaskakująca niespodzianka, propozycja?,+ informacje.

Uwaga!
Informacje:.
 1. Opowiadania, które pojawiały się na blogu, co piątek prawie pięć razy w miesiącu, będą teraz publikowane raz w miesiącu z powodu obowiązków szkolnych.
2. Pojawiać się będą w "piątek" (dzień oraz data, może ulec zmianie).
3. W ten piątek pojawi się kolejne opowiadanie oraz zakładka o tytule "Streszczenia odcinków"
4. W zakładce tej, będą streszczone poszczególne odcinki, które będą miały swój numer. Na początek będą streszczone trzy odcinki np.: Odcinek (185-188)
5. Opowiadania będą dodawana w godzinach popołudniowych, z powodów obowiązków szkolnych oraz samej szkoły.
Przepraszamy! ;)
Autorzy
(Poranek)
Do pokoju Krzyśka wbiegł Tosiek.
- Tato, tato, wstawaj już siódma, spóźnię się do szkoły, a Ty do pracy!- krzyczał Tosiek.
- Krzysiek pośpiesznie wstał, dziwiąc się przy tym, dlaczego budzik w telefonie nie obudził go?!.
Lecz, gdy Zapała próbował włączyć swój telefon, okazało się, że bateria była całkowicie rozładowana.  Po szybkim śniadaniu Tosiek zdążył do szkoły, a Krzysztof  do pracy.

(Na komendzie)
W pokoju prewencyjnym siedziała już Emilia, nawet nie zauważyła, kiedy wszedł Krzysiek, ponieważ była bardzo zamyślona.
Po odprawie wyjechali na patrol. Sierżant nadał zastanawiał się, co dręczy jego partnerkę? i, dlaczego jest taka zamyślona. W końcu po długotrwałej ciszy jej partner zapytał:.
- Emilia, stało się coś?. - Jesteś taka zamyślona i smutna.
- Nie, a o co Ci chodzi?. Drawska udawała zdzwioną, ale wiedziała, że Krzysztof nie da za wygraną i dalej będzie drążył temat.
- Przecież widzę, od rana jesteś jakby nieobecna.
Emilia, co się dzieje? mnie możesz zaufać.
Nie!, wydaję Ci się.
Krzysiek, jednaj nie dawał za wygraną i za wszelką cenę chciał się dowiedzieć co dręczy jego cichą wielbicielkę.
- Po policzku Emilii spłynęła łza, - Krzysiek dostrzegł siniaka.
- Co się stało? - Krzysiek z troską, oraz wyczuwalną w tonie głosu złością zapytał:
- Nie, nic odparła Emilka.
- Kto Ci to zrobił?.
- Krzysiek, zatrzymał auto na poboczu i zgłosił Jackowi przerwę.
- Teraz możemy, szczerze porozmawiać.
- Emilia, zaczęła płakać, nie mogła nic więcej powiedzieć.
- Krzysiek nie mógł patrzeć, jak jego partnerka zalewa się łzami, więc przytulił ją. Emila wtuliła się w niego. Krzysiek poczuł, jak jego koszula zaczyna przemakać. Sierżant po tej sytuacji, zapytał jeszcze raz, co się stało. Gdy Emilka, już się uspokoiła powiedziała mu, że pokłóciła się z ojcem, a ten ją uderzył. Po chwili Starszy sierżant Emilia Drawska, zgłosiła dyżurnemu zakończenie przerwy.

00 do 006.
Słucham Cię 00.
Ulica Kraszewskiego 23/41 dwoje bezdomnych wdało się w bójkę.

(5 minut później)
Po pięciu minutach funkcjonariusze byli na miejscu.
Po wstępnym wysłuchaniu obuch stron, okazało się, że bójka i kłótnia wynikła o... jedną puszkę alkoholu, było to piwo. Na szczęście , ani jeden, ani drugi, nie zgłaszał doniesienia, policjanci cieszyli, się, że nie muszą przebywać w towarzystwie alkoholików.
Reszta służby, przebiegła spokojnie. Tylko dwa mandaty, za nieprawidłowe parkowanie, i jeden za spożywanie alkoholu, w miejscu publicznym.
- Po służbie Krzysiek zaproponował Emilce, żeby poszli na kolację. Koleżanka Krzyśka odstresowała się. Emilia wybrała kolację. Nagle, do niej zadzwonił syn Krzysztofa - Tosiek.
- Halo -.
- Wiem, że masz dość mojego taty, bo jeździsz z nim cały dzień na patrolu, ale czy nie chciałabyś pójść ze mną i, jak mi się uda namówić tatę do kina, bo jest fajny film - zapytał niepewnie Tosiek.
- Po chwili Emilia, zaczęła się śmiać i odpowiedziała chłopcu.
- Tosiek, jasne, że pójdę z Tobą, a o tatę to się nie martw "postaram się", go namówić.
Krzysiek, mam smutną wiadomość, kolega Emilki posmutniał.
Coś się stało? - zdziwił się Krzysiek.
- W pewnym sensie - rzekła.
- Jednak, nie pójdziemy dzisiaj na kolację.
- Krzysiek, zmieszał się nieco.
- Ale, za to pójdziemy z Twoim cudownym synem do kina!.

Komentujcie, (będziemy  bardzo wdzięczni)

9 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za komentarz.
      Pozdrawiam serdecznie.
      Bartek M.

      Usuń
  2. Super opowiadanie 😘 kocham jak piszesz czekam na następne 😘😍😘

    OdpowiedzUsuń
  3. Super opowiadanie 😘 kocham jak piszesz czekam na następne 😘😍😘

    OdpowiedzUsuń
  4. Julcia, jak ja kocham Twoje komentarze, są świetne, a zaraz bardzo, ale to bardzo motywujące <3 <3. .
    Jeszcze raz, bardzo dziękuję.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Bartek M.

    OdpowiedzUsuń
  5. Sztossik opowi. Zapraszam do mnie.
    Pozdro.
    Księżniczka. ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję bardzo, za komentarz.
    Komentarz ten jest bardzo motywujący.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Bartek M.

    OdpowiedzUsuń